Bajeczki na dobranoc: Mołnia
Odpowiedz do tematu

M_alice
[Usunięty]
:
pmwas napisał/a:
Dzisiejsze odkrycie: Czelabińsk produkował Mołnie już w 1950 roku!!!
Jako ignorant (w kwestii historii Mołni) może nie powinienem się wypowiadać, ale mam taką koncepcję. Po prostu Mołnie produkowano równolegle w kilku fabrykach. To jest w sumie typowe dla ZSRR. W czasie wojny uruchomili równoległą produkcję czołgu T-34 w kilku zakładach. To przecież tylko kwestia dostarczenia maszyn, narzędzi, dokumentacji i przeszkolenia personelu. Zegarek łatwiej złożyć niż czołg. Jeśli właśnie odkryłem prawdę oczywistą, to z góry przepraszam. Ja w każdym razie mam moskiewską Mołnię rocznik 1950.

:
Owszem, tak jak choćby K26 także i mechanizm Mołnii był produkowany w >1 fabryce. Ale o ile znaleźć Mołnię z Moskwy z ok 1950 roku to w sumie nie aż taki wielki wyczyn (a 51 i 52 to już są wręcz częste), o tyle Mołnie z Czelabińska sprzed 54 roku to rzadkość. Jak pokopiesz w sieci, to drugiego egzemplarza z 1950 roku (jak mój) aktualnie nie znajedziesz, bo po prostu ich nie ma :) czy inaczej - na pewno są, ale się jeszcze nie poujawniały, bo jest ich zwyczajnie mało.

Ну, погоди! :wkurzony:
M_alice
[Usunięty]
:
pmwas napisał/a:
o tyle Mołnie z Czelabińska sprzed 54 roku to rzadkość. Jak pokopiesz w sieci, to drugiego egzemplarza z 1950 roku (jak mój) aktualnie nie znajedziesz, bo po prostu ich nie ma :) czy inaczej - na pewno są, ale się jeszcze nie poujawniały.
Nie zamierzam się spierać, widziałem rzeczywiście tylko kilka z lat 1951-54 np.
i tę jedną z 1950. Zastanawiałem się nawet, czy te Czelabińskie wczesne Mołnie nie są czymś analogicznym do Błonia z polskim mostkiem. Być może w Czelabińsku działała tylko montownia, zamiast całej linii produkcyjnej. Ale to oczywiście tylko taka spekulacja, nie drążyłem tego tematu.

:
To też nie jest niemożliwe, ale... Moskwa przestała stosować pokazany wyżej szlif w 1950 roku (4-50 miały już nowy), a Czelabińsk stosował go jeszcze w 1951... także chyba po prostu dopiero produkcja się tam rozkręcała. To tak jak K26 z czystopola z '49 roku - były, ale znaleźć niełatwo:

http://pmwatch.republika....chchz_49_1.html

Ну, погоди! :wkurzony:
Spam
[Usunięty]
:
Te mechanizmy na zdjęciach wyglądają świetnie. W rzeczywistości jak dla mnie nie są powalające... te mechy mogły być nieco większe i mieć... no... ze 43mm :mrgreen: i jakby z zasady miały oprawiane kamienie we wszystkich egzemplarzach również było by MSZ miło :wink:

M_alice
[Usunięty]
:
pmwas napisał/a:
To też nie jest niemożliwe, ale... Moskwa przestała stosować pokazany wyżej szlif w 1950 roku (4-50 miały już nowy), a Czelabińsk stosował go jeszcze w 1951... l
Hmm... Bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem. To jaki szlif powinna mieć Moskwa 2-50 ? Bo moja ma taki, jak pokazana na początku wątku ta z rocznika '48.

A kontynuując temat Mołni. Czy ktoś posiada może Mołnię naręczną z lat 40-tych lub 50-tych? I nie mam na myśli Urala.

:
2-50 powinna mieć ten wczesny. Najmłodsze z nowym szlifem, jakie widziałem to 4-50. Co do naręcznych Mołnii z lat' 50 to dyskusje na temat ich (nie)oryginalności trwają i jak na razie prowadzą do nikąd ;)

Ну, погоди! :wkurzony:
M_alice
[Usunięty]
:
pmwas napisał/a:
Co do naręcznych Mołnii z lat' 50 to dyskusje na temat ich (nie)oryginalności trwają i jak na razie prowadzą do nikąd ;)
Ja się skłaniam ku teorii o seryjnej produkcji. Może siłami kooperantów, może nawet systemem chałupniczy, ale seryjnej. Po tym jak zobaczyłem naręczną M. z indeksami/wskazówkami pokrytymi fosforem (surowiec strategiczny i trudno dostępny) i inną w kopercie sygnowanej przez państwową fabrykę. A moja Mołnia 2-50 to niestety składak, poszukuję do niej pasującego mostka balansu/balansu.

Spam
[Usunięty]
:
Z tymi rusami to nigdy nic nie wiadomo. Naruczne molnije są seryjne/nieseryjne kto je tam wie. W dużej mierze zapewne kombinowane

Na ukraińskim aukro
http://aukro.ua/molniya-1...2155758609.html

http://aukro.ua/molniya-1...2155759061.html

http://aukro.ua/molniya-1...2155759754.html

Ta jako twórczość radosna jest MSZ najlepsza :mrgreen:

http://aukro.ua/chasy-molniya-i2112381802.html

:
Ta trzecia powinna spodobać się naszym tęczowym kumotrom od wisiorków :twisted: :mrgreen:

Gburek.

Ostatnio zmieniony przez Jacek. 2012-02-24, 11:21, w całości zmieniany 1 raz
Blaz
[Usunięty]
:
Między sztuką a popelyną jest granica. Mimo wszystko. :cool: :lol:

:
A, między tymi dwoma - owszem :mrgreen: :mrgreen:

Gboo.

Spam
[Usunięty]
:
To w większości jest ostra jazda - a za wschodnimi rubieżami jest więcej takich perełek

M_alice
[Usunięty]
:
Mnie intrygują raczej niektóre zdjęcia z tego wątku:
http://forum.watch.ru/showthread.php?t=57158
Też mi się wydawało, że naręczne Mołnie to albo Ural, albo współczesna Cepelia. Teraz mam wątpliwości. Część z tych kopert wygląda na stare i nie są to koperty Urala, a mają bicia fabryczne (no chyba, ze też podrabiane, żaden problem). Jeśli nie pod Mołnię, to pod jaki werk produkowano by w przeszłości takie koperty ? Bo jakoś nie wierzę, że ktoś je robi współcześnie i postarza, gra nie warta świeczki. Prywatna inicjatywa zamawiała koperty w fabryce żeby robić składaki ?

Ostatnio zmieniony przez M_alice 2012-02-24, 20:55, w całości zmieniany 1 raz
:
W latach '50 powstało bardzo duzo takich mołni - a modeli kopert jest mało - sadzę, że ktos klepał koperty do tych pasówek metodą warsztatowo-manufakturową"

Odpowiedz do tematu
Skocz do:  

Pełna wersja forum
Powered by phpBB © phpBB Group
Design by Vagito.Net | Lo-Fi Mod.